~ascondinti | użytkownik
kontakt i statystyki
emaile-mail ukryty
digarty42
komentarze2181
posty na forum19
ulubione
hobby
za wiele! łyżwy, łyżwy i łyżwy oststnio
film
władca pierścieni - wszystkie części, ale głównie powrót króla 

serial
jak się trafi jakiś z odrobiną magii to jestem szczęśliwa
gatunek muzyki
rock
zespół/muzyk
pink floyd, clannad
artysta
salvador dali
pisarz
wciąż odkrywam nowych
książka
fantastyka, fantastyka, fantastyka. i czasem jeszcze fantastyka.
komputer / sprzęt
ołówki bezdrzewne, Nikon D60, kartka papieru i pióro (nie, nie długopis ;]) i tusz. i piórko. i wyobraźnia, tony wyobraźni
komentarze
~Zielonka777
20.03.2010 @13:37:23
Fajnego masz kota
Zielonego
Zielonego
~Zielonka777
20.03.2010 @13:34:03
Dzięki
O, widzę że i u ciebie fajne rysunki
O, widzę że i u ciebie fajne rysunki
~Gwenhyfara
19.03.2010 @22:10:44
Zdradzę Ci w tajemnicy, że Ira nie będzie o poszukiwaniu artefaktu, to taka przykrywka ma być, chciałam napisać o powrocie baśni, a sama istotka będzie jedną z wielu, bo to jej poszukiwania były takim pierwszym klockiem, który popchnął resztę domino.
Tak powiem, jestem w pełni świadoma, że Bart zbyt często wali po mordzie, jednak tylko w momentach, gdy traci nad sobą panowanie. To mu przejdzie, od dwóch rozdziałów nikt nie dostał do niego. Bo widzisz, Bart ma trochę ze mnie, albo raczej mamy coś wspólnego. Poza tym, dość mam szlachetnych bohaterów, którzy choćby klęli i łazili po burdelach pozostaną prawi i szlachetni. Takiego jakby człowieka chciałam zrobić. I dla odmiany jest wiedźmi pomiot i jego
miecz, paladyn-człowiek i jego młot, oraz Aristare i jej moc. Tolkienowskie trio jest święte i nie należy go profanować tworząc nędzne podróbki.
Dzięki wielkie za miłe słowa... Szlag! Wygadałam się, tak będzie paladyn, a właściwie już jest.
Dam Ci taką dziwną radę, możesz skorzystać lub nie. Otóż, spróbuj sobie wyobrazić, że nie wymyślasz przygód Marcela, że on siada u Ciebie na dywanie i opowiada, tak szybko wyjdzie jego charakter. To działa.
Co do napisania książki, ja też bardzo bym tego chciała, mam koleżankę, której mama zna od podstawówki jakiegoś reportera TVN, i za ich namową (koleżanki i jej mamy) owo reporter przeczyta, a może już czyta moje opowiadanko. Nie wiem co powie, ale jakoś mogę normalnie spać, bo staram się żyć wedle takiej zasady : Jedynym sposobem na poznanie granic możliwego jest przekroczenie ich i sięgnięcie po niemożliwe. Oraz takiej "Hakuna Matata" I to jakoś tam działa, pomijając, że niektóre moje powiedzonka przejdą do legend szkolnych, ostatnio złapałam dyrektora na powtarzaniu moich słów. "Teraz to się panienka uczy, a w domu to co? Niech już panienka tę książkę schowa, niebrzydką ma panienka twarz, to i bogaty mąż jej się trafi, a od nauki jeszcze panience się zmarszki zrobią." ja to mówiłam w innych okolicznościach i bez tej "panienki" ale jednak.
Tak powiem, jestem w pełni świadoma, że Bart zbyt często wali po mordzie, jednak tylko w momentach, gdy traci nad sobą panowanie. To mu przejdzie, od dwóch rozdziałów nikt nie dostał do niego. Bo widzisz, Bart ma trochę ze mnie, albo raczej mamy coś wspólnego. Poza tym, dość mam szlachetnych bohaterów, którzy choćby klęli i łazili po burdelach pozostaną prawi i szlachetni. Takiego jakby człowieka chciałam zrobić. I dla odmiany jest wiedźmi pomiot i jego
miecz, paladyn-człowiek i jego młot, oraz Aristare i jej moc. Tolkienowskie trio jest święte i nie należy go profanować tworząc nędzne podróbki.
Dzięki wielkie za miłe słowa... Szlag! Wygadałam się, tak będzie paladyn, a właściwie już jest.
Dam Ci taką dziwną radę, możesz skorzystać lub nie. Otóż, spróbuj sobie wyobrazić, że nie wymyślasz przygód Marcela, że on siada u Ciebie na dywanie i opowiada, tak szybko wyjdzie jego charakter. To działa.
Co do napisania książki, ja też bardzo bym tego chciała, mam koleżankę, której mama zna od podstawówki jakiegoś reportera TVN, i za ich namową (koleżanki i jej mamy) owo reporter przeczyta, a może już czyta moje opowiadanko. Nie wiem co powie, ale jakoś mogę normalnie spać, bo staram się żyć wedle takiej zasady : Jedynym sposobem na poznanie granic możliwego jest przekroczenie ich i sięgnięcie po niemożliwe. Oraz takiej "Hakuna Matata" I to jakoś tam działa, pomijając, że niektóre moje powiedzonka przejdą do legend szkolnych, ostatnio złapałam dyrektora na powtarzaniu moich słów. "Teraz to się panienka uczy, a w domu to co? Niech już panienka tę książkę schowa, niebrzydką ma panienka twarz, to i bogaty mąż jej się trafi, a od nauki jeszcze panience się zmarszki zrobią." ja to mówiłam w innych okolicznościach i bez tej "panienki" ale jednak.
_______
Je n'ai pas de nom, la sort de la mort ne trouve pas moi.
Je n'ai pas de nom, la sort de la mort ne trouve pas moi.
~Gwenhyfara
19.03.2010 @21:29:03
Ramowo, nie wiem, czy użyłam dobrego określenia, ale miałam na myśli, iż zostały tylko opisane najważniejsze wydarzenia, wypowiedzi bez charakterystycznych słów dla danej postaci. Brak jakichś niezwykłych zachowań, na przykład nerwowego rozglądania się wokoło etc.
Powiem Ci, co myślę o Marcelu, jeżeli Ty potem powiesz mi co sądzisz o Barcie i czy nie jest zbyt podobny do znanych bohaterów fantasy.
Otóż Marcel jest dobrze napisany, ale wyłapałam kilka błędów. Jest zbyt mdły, może nie wyróżniać się wyglądem, a wnętrze mieć barwne, ale jest mało realistyczny. Spotkałaś kiedyś podobną osobę? Nie, takich nie ma, każdy musi mieć choćby jedną, najdrobniejszą cechę charakterystyczną. Dlatego Twój Marcel mógł choćby często poprawiać sznurowadła, albo przygryzać kołnierz bluzki. I sposobu mówienia też nie może mieć takiego prostego, bo wygląda jak rodem z wypracowania z polskiego. Tu może urywać w połowie zdania mówiąc "nie, to bez sensu" albo "zresztą nieważne". Rozumiesz? Mam nadzieję, że nie wyraziłam się zbyt chaotycznie.
Powiem Ci, co myślę o Marcelu, jeżeli Ty potem powiesz mi co sądzisz o Barcie i czy nie jest zbyt podobny do znanych bohaterów fantasy.
Otóż Marcel jest dobrze napisany, ale wyłapałam kilka błędów. Jest zbyt mdły, może nie wyróżniać się wyglądem, a wnętrze mieć barwne, ale jest mało realistyczny. Spotkałaś kiedyś podobną osobę? Nie, takich nie ma, każdy musi mieć choćby jedną, najdrobniejszą cechę charakterystyczną. Dlatego Twój Marcel mógł choćby często poprawiać sznurowadła, albo przygryzać kołnierz bluzki. I sposobu mówienia też nie może mieć takiego prostego, bo wygląda jak rodem z wypracowania z polskiego. Tu może urywać w połowie zdania mówiąc "nie, to bez sensu" albo "zresztą nieważne". Rozumiesz? Mam nadzieję, że nie wyraziłam się zbyt chaotycznie.
_______
Je n'ai pas de nom, la sort de la mort ne trouve pas moi.
Je n'ai pas de nom, la sort de la mort ne trouve pas moi.
~Gwenhyfara
19.03.2010 @21:10:45
Powiedziałabym, że trochę ramowo, tak ogólnie napisane są te rozdziały. Ciekawa jestem jak się zmieni opis królowych.
Co do wielkich słów, po prostu tak zaznaczasz, że nie lubisz patetyzować, że zaskakujesz mnie używając zgrabnie ułożonych, sensownych, ale wielkich słów.
Krwawiącym sercom i uczuciom w Zmierzchu mówimy nie!
Co do wielkich słów, po prostu tak zaznaczasz, że nie lubisz patetyzować, że zaskakujesz mnie używając zgrabnie ułożonych, sensownych, ale wielkich słów.
Krwawiącym sercom i uczuciom w Zmierzchu mówimy nie!
_______
Je n'ai pas de nom, la sort de la mort ne trouve pas moi.
Je n'ai pas de nom, la sort de la mort ne trouve pas moi.
~ytril
19.03.2010 @20:28:17
Piękne dzięki

_______
,,Najważniejsze,to żeby mieć swoją historię do opowiedzenia. I kogoś,kto będzie gotów cię wysłuchać."
Don't worry - be hippie
,,Najważniejsze,to żeby mieć swoją historię do opowiedzenia. I kogoś,kto będzie gotów cię wysłuchać."
Don't worry - be hippie
~evenflow
19.03.2010 @19:58:25
uhuhuhu, Ciasteczkowy Potwór! 

~evenflow
19.03.2010 @19:50:45
ihihi, on.
i Twoja polonistka od całowania
i Twoja polonistka od całowania

~evenflow
19.03.2010 @19:43:05
przez szybę to zrobiłam + pani paliła papierosa. bym jej zrobiła ładny portret, bo się fajnie zaciągała, ale się odwróciła niestety :<
no i tak, to była szkoła muzyczna :schiz2:
no i tak, to była szkoła muzyczna :schiz2:
~2marcus
19.03.2010 @19:23:55
pozdrawiam i dziękuje za miłe słowa
~evenflow
18.03.2010 @20:29:40
1.sposób napisania 
2.lubię absurd, ale to tam raczej całkiem mi nie pasowało.
3.teraz lepiej!
4.aha :D

2.lubię absurd, ale to tam raczej całkiem mi nie pasowało.
3.teraz lepiej!
4.aha :D
~Gwenhyfara
17.03.2010 @20:48:12
Twoje zdrowie.
I za Artura i za szabelkę.
I za Artura i za szabelkę.
_______
Je n'ai pas de nom, la sort de la mort ne trouve pas moi.
Je n'ai pas de nom, la sort de la mort ne trouve pas moi.
~Gwenhyfara
17.03.2010 @20:36:17
A nie widać, doprawdy. Ale skoro to Twoja rodzina, to chyba będzie trzeba schować szabelkę.
_______
Je n'ai pas de nom, la sort de la mort ne trouve pas moi.
Je n'ai pas de nom, la sort de la mort ne trouve pas moi.
~Gwenhyfara
17.03.2010 @20:34:53
Ro..rodzinne?
_______
Je n'ai pas de nom, la sort de la mort ne trouve pas moi.
Je n'ai pas de nom, la sort de la mort ne trouve pas moi.
~coloravero
17.03.2010 @18:19:32
AHAHAHAHAHA IDZIESZ DO ALGO !!!11
~misiek100kilo
17.03.2010 @13:43:42
dziękuję i pozdrawiam

~karolhary
16.03.2010 @23:21:41
A faktycznie sie zgralismy. xD Jak to wstawisz jutro to juz dzis wiedz, ze masz ode mnie "rewelacja", bo mi sie ta praca spodobala. ;]
_______
Zapraszam do mojej galeryji...;p
Zapraszam do mojej galeryji...;p
~dedamian
15.03.2010 @19:47:55
Dzięki
~oceanbed
14.03.2010 @14:55:34

~levynda
14.03.2010 @14:43:00
bardzo dziekuję
_______
marz jakbyś miał żyć wiecznie,żyj jakbyś miał umrzeć za chwilę!!!-zapraszam do oceny..........
marz jakbyś miał żyć wiecznie,żyj jakbyś miał umrzeć za chwilę!!!-zapraszam do oceny..........
~karolhary
12.03.2010 @23:18:46
Aaaaa, taki bajer. ;] Dzieki za zaspokojenie mojej ciekawosci. ;] Bardzo fajnie wychodzi ci ta technika. ;]
_______
Zapraszam do mojej galeryji...;p
Zapraszam do mojej galeryji...;p
~Gwenhyfara
11.03.2010 @20:39:35
Zaskoczyłaś mnie. Kiedy po napisaniu czytałam ten tekst, to uznałam go za patetyczny i umieściłam go z przekonaniem, że Tobie się nie spodoba.
_______
Je n'ai pas de nom, la sort de la mort ne trouve pas moi.
Je n'ai pas de nom, la sort de la mort ne trouve pas moi.
~Gwenhyfara
11.03.2010 @20:36:51
Z tą "przygodnością" to nie wiedziałam.
A o wchodzeniu w krasnoluda jest specjalnie tak napisane. I mnie też zaskoczył Bajarz.
A o wchodzeniu w krasnoluda jest specjalnie tak napisane. I mnie też zaskoczył Bajarz.
_______
Je n'ai pas de nom, la sort de la mort ne trouve pas moi.
Je n'ai pas de nom, la sort de la mort ne trouve pas moi.
~telariMoira
11.03.2010 @19:04:41
A widzę właśnie, że plecionki wkraczają
Chwali się.
Mnie też chodzi o zabawę, o jakąś formę rozwoju też, ale zawsze się mądrzejsi znajdą...
Chwali się.Mnie też chodzi o zabawę, o jakąś formę rozwoju też, ale zawsze się mądrzejsi znajdą...
_______
Wikingowie!
www
Wikingowie!
~Gwenhyfara
11.03.2010 @18:45:07
A mają?
_______
Je n'ai pas de nom, la sort de la mort ne trouve pas moi.
Je n'ai pas de nom, la sort de la mort ne trouve pas moi.
| 1 2 3 4 5 6 ... 22 |
|
rozwój użytkownika (satysfakcja)





















